Pełny remont kuchni z przebudową układu
ok. 14 m2
3 tygodnie
Remont kuchni - dom jednorodzinny, Łysomice k. Torunia
Dom z 2003 roku w Łysomicach. Kuchnia pierwotnie zaprojektowana dość niefortunnie – wejście od salonu rozcinało jedną ze ścian i powodowało, że meble mogły stać tylko po jednej stronie. Po 20 latach eksploatacji blat był zdarty, kafle popękane przy oknie od wilgoci, okap słaby z wydajnością wentylacyjną bliską zeru.
Właściciele – małżeństwo z dwójką dzieci – chcieli też doświetlić kuchnię i zmienić jej układ. Rozmawialiśmy przez telefon, potem przyjechaliśmy na miejsce. Podczas oględzin okazało się, że można przesunąć jedną ściankę działową o ok. 40 cm – co dało całkowicie nowy układ i miejsce na lodówkę w zabudowie.
Jaki był zakres działań?
Projekt nie był skomplikowany konstrukcyjnie, ale wymagał koordynacji kilku ekip. Zaplanowaliśmy to tak, żeby nie było przestojów.
Zakres prac:
wyburzenie części ścianki działowej i murowanie nowej (przesunięcie o 40 cm)
przesunięcie otworu drzwiowego
skucie starych płytek z podłogi i fragmentu ścian
wymiana instalacji elektrycznej – nowe obwody pod AGD, dodatkowe wypusty, oświetlenie LED podszafkowe
przesunięcie odpływu zlewozmywaka o ok. 60 cm (nowy układ mebli)
tynkowanie nowych powierzchni ścian
układanie dużej terakoty na podłodze (format 60×60, jasny beton)
glazura za blatem roboczym – metro 7,5×15 cm w jasnym kolorze
montaż szafek i blatu (klient zamówił u producenta, my montowaliśmy)
podłączenie zmywarki, piekarnika i okapu
malowanie pozostałych ścian i sufitu
Jak przebiegły prace?
Pierwszy tydzień to prace budowlane: wyburzenia, murowanie, tynkowanie. Potem czas na schnięcie – tego nie da się przeskoczyć, szczególnie przy świeżych tynkach. Równocześnie elektryk robił nowe obwody, co pozwoliło nie tracić czasu.
Drugi tydzień – płytki. Podłoga w formacie 60×60 wymaga precyzji przy układaniu, szczególnie na większej powierzchni. Klej i fugi schną swoje. Metro na ścianie poszło szybciej.
Trzeci tydzień – montaż mebli i wyposażenia. Szafki przywieźli sami klienci, my montowaliśmy. Blat docięty na miejscu. Podłączenia AGD i końcowe wykończenia.
Realizacja zamknęła się w 3 tygodniach roboczych. Klient na koniec poprosił o wycenę remontu łazienki na piętrze – co traktujemy jako dobry znak.
Efekt końcowy?
Kuchnia zyskała kilkadziesiąt centymetrów użytkowej ściany, lodówka schowała się w zabudowę, a układ stał się logiczny: chłodzenie – przygotowanie – gotowanie – zmywarka, w jednej linii.
Nowe oświetlenie i jasne płytki sprawiły, że pomieszczenie jest jaśniejsze mimo braku zmian w oknach.
Według słów klientów: kuchnia jest teraz większa niż ta w poprzednim mieszkaniu, które sprzedali, kupując ten dom.