Zakres:

Wykończenie poddasza od stanu surowego

Powierzchnia:

ok. 38 m²

Czas realizacji:

6 tygodni

Wykończenie poddasza użytkowego – Rozgarty k. Torunia

Dom w Obrowie, nowy, oddany przez dewelopera w stanie deweloperskim. Poddasze użytkowe stało surowe przez ponad rok po odebraniu kluczy. Brakowało: ocieplenia, zabudowy GK, posadzki, instalacji, podziału na pomieszczenia. Były tylko krokwie, okno dachowe i wyprowadzony kabel elektryczny.


Właściciele chcieli zrobić z poddasza dwa pokoje – sypialnię dla starszego dziecka i gabinet do pracy zdalnej – plus małą łazienkę. Przyjechaliśmy na pomiar, obejrzeliśmy dach, sprawdziliśmy, w jakim stanie są krokwie i czy okno jest odpowiednio szczelne. Wszystko było w porządku. Ruszyliśmy.

Jakie były szczegóły zlecenia?

Poddasze w stanie surowym to w zasadzie budowanie pomieszczeń od zera. Każdy element musi pojawić się w odpowiedniej kolejności.
Zakres prac:

  • ocieplenie połaci dachowych wełną mineralną (dwie warstwy między i pod krokwiami, łącznie 25 cm)

  • ocieplenie ścianki kolankowej

  • stawianie ścianek działowych z GK – podział na dwa pokoje i łazienkę

  • zabudowa skosów i sufit podwieszany w części łazienkowej

  • instalacja elektryczna – nowe obwody, gniazda, oświetlenie, punkt pod klimatyzację w sypialni

  • instalacja hydrauliczna do łazienki – doprowadzenie wody, odpływ, podejścia

  • ogrzewanie – grzejniki elektryczne w pokojach, ogrzewanie podłogowe w łazience

  • tynkowanie i szpachlowanie ścian GK

  • kompleksowy remont łazienki na poddaszu: hydroizolacja, płytki, kabina, umywalka, WC

  • panele podłogowe w pokojach

  • malowanie całego poddasza

  • montaż drzwi wewnętrznych

Jak przebiegł remont?

Pierwsza kolejność to zawsze ocieplenie – bo od niego zależy, czy można w ogóle budować ścianki bez ryzyka kondensacji.

Dwie warstwy wełny (5 cm między krokwiami + 20 cm pod) dały wartość lambda, którą klient chciał osiągnąć. Potem papa i membrana paroizolacyjna.
Ścianki GK stanęły w trzecim i czwartym dniu. Równocześnie elektryk i hydraulik rozkładali instalacje – dobrze zsynchronizowane, bo rury i kable muszą być w ścianach, zanim zostaną zamknięte płytą GK.


Przez chwilę czekaliśmy na schnięcie tynków – tydzień przerwy technicznej, klienci wykorzystali na ostateczny wybór płyt podłogowych i armatury do łazienki.


Łazienka na poddaszu zabrała osobno około tygodnia – hydroizolacja, płytki, montaż. Panele w pokojach – dwa dni. Malowanie – trzy dni z schnięciem między warstwami. Montaż drzwi zamknął całość.


Sześć tygodni roboczych. Całe poddasze oddane pod klucz.

Efekt końcowy?

Z pustej przestrzeni pod dachem powstało: sypialnia 14 m², gabinet 12 m², łazienka 5 m² i mały korytarzyk komunikacyjny. Wszystko ciepłe, ciche i gotowe do użytkowania.


Klient pytał nas jeszcze o remont łazienki na parterze – planowany na wiosnę. To dla nas normalne, że ktoś, komu spodobał się efekt, wraca z kolejnym zleceniem. 🙂